Dawno, dawno temu, to były mniej więcej okolice lat ‘90, duzi ludzie byli dziećmi i niektórzy wciąż pamiętają jakie frajdy dostarczały ludziom komputery Amiga & Commodore. Nie tylko jako dzieci o tym pamiętają, ponieważ dorośli jako dorośli też pamiętają ten zgrzyt tych awaryjnych dyskietek z ulubionymi gierkami, które nie raz potrafiły doprowadzić człowieka do wściekłości.
- Aktualności (455)
- Bibliotekarz Poleca (74)
- Czytelnia (26)
- Felietony (142)
- Gry (11)
- Poradniki (104)
Archiwum dla 'Felietony' Kategorii
Ubuntu powstało by dać ludziom możliwość wolnego i świadomego wyboru. A więc ludzie, którzy nie chcą korzystać z systemów komercyjnych lub po prostu z innych systemów (z takich czy innych powodów) mają możliwość używania systemu operacyjnego Ubuntu bez opłat, przymusów, dyskryminacji, itp. Jest to idea przyświecająca twórcom tego systemu. Ale ta “idea” działa również w druga stronę, mianowicie nie należy krytykować innych systemów lub ludzi z nich korzystających, tworzących je (już sam regulamin czytelni zawiera to w punkcie 4). Jak widać niektóre osoby najwyraźniej nie czytały (ze zrozumieniem) owego regulaminu ani nie zrozumiały idei “człowieczeństwo dla wszystkich”. A może to ja źle wszystko rozumiem?
Zastanawiacie się pewnie o co mi chodzi i po co ten wstęp.
…czytaj całość ‘Co się z nami dzieje??’
Zainspirowany tekstem pod tytułem “Dlaczego nie przeszedłem na Linuksa?” postanowiłem dodać swój głos do tej ciągłej dyskusji i uznałem, że Czytelnia Ubuntu jest świetnym miejscem do tego celu.
Z góry przepraszam wszystkich, którzy poczują się urażeni tym tekstem, przepraszam też za wszystkie błędy i literówki jakich nie zauważyłem. Poniższy tekst wyraża tylko moje zdanie jakie wyrobiłem sobie po kilku latach doświadczeń.
…czytaj całość ‘Moje przygody z Linuksem’
Właśnie skończyłem lekturę tekstu “Dlaczego nie przeszedłem na Linuxa?” i jestem dość rozczarowany. Aczkolwiek nieźle się czytało to jednak ciężko się zgodzić z większością zawartej tam treści. Chciałbym więc skorzystać z praw należnych dyskusji w warunkach demokracji i odpowiedzieć na treści zawarte w tym felietonie.
…czytaj całość ‘Odpowiedź na “Dlaczego nie przeszedłem na Linuxa?”’
Jakiś czas temu dostaliśmy od firmy Linksys ofertę dotyczącą przetestowania routera WRT160NL skorzystaliśmy z niej, dzięki czemu zorganizujemy konkurs z nagrodami tej firmy. :)
W niniejszym artykule chciałbym przedstawić nasze doświadczenia z routerem WRT160NL
- Wrażenia przed i po otwarciu pudełka
- Co my tu mamy…
- Podłączenie i konfiguracja
- f(t), czyli działanie routera w funkcji czasu
- Wady, zalety
- Podsumowanie
Jakiś czas temu przeprowadziłem ze znajomą ot normalną rozmowę. Temat wkroczył na temat oprogramowania. Znajoma stwierdziła, że “Windows jest i tak lepszy, bo ma go więcej osób, więc coś w tym musi być”. Padły też argumenty, że Linux jest “słaby, skoro jest darmowy”. Linuksa posiadam od roku 2006 (Ubuntu 6.06) i krótko mówiąc, guzik prawda, pozwolę nie zgodzić się z takim twierdzeniem.
…czytaj całość ‘Popularność wyznacznikiem “lepszości”?’
Specjalnie zatytułowałem felieton w ten sposób a nie np. „dlaczego nie zainstaluje Linuksa”. Sam do tej pory korzystałem jedynie z Windows i absolutnie nie twierdzę że Pingwina nigdy nie zainstaluję tak jak to niektórzy jego fani rozpisują się o Okienkach. Nie jestem uprzedzony, sam w tej chwili pisze ten tekst dzięki Open Office. Niestety świat free software & open source oprócz swoich mocnych stron ma także wielkie wady o których niestety niektórzy nie chcą wiedzieć a co dopiero o nich dyskutować. Felieton ten nie ma stanowić krucjaty przeciwko Linuksowi. Postanowiłem go napisać jako przeciwwagę dla wielu czysto ideologicznych tekstów wymierzonych przeciwko Microsoft i ich flagowemu produktowi. Nie chcę mieszać z błotem a wskazywać błędy i niedociągnięcia które mnie – wieloletniego użytkownika Windows – rażą i zniechęcają do zmiany systemu.
…czytaj całość ‘Dlaczego nie przeszedłem na Linuxa?’
Od Redakcji: artykuł pochodzi z grudniowego wydania Linux Magazine. Kompletną listę artykułów możecie znaleźć na stronach miesięcznika.
Coraz rzadziej spotykamy „piekło zależności” – sytuacje, w których nie udaje nam się zainstalować danej aplikacji, gdyż wymaga ona innej, niezainstalowanej biblioteki. Możemy wprawdzie zacząć od instalacji brakującego programu, ale często prowadzi to do nieskończonej pętli mnożących się zależności, co – nawet przy największej wytrwałości – może wywołać u nas frustracje.
…czytaj całość ‘Apt-get bez tajemnic’
Co jakiś czas na naszym forum wybucha dyskusja na temat handlu płytkami z Ubuntu (w szczególe) czy dowolnym innym Linuksem (w ogóle).
Wiele z pojawiających się argumentów wynika z nieznajomości licencji na jakiej wydawane są dystrybucje, a część z nich to wyłącznie emocje i, zrozumiałe skądinąd, oburzenie na tak “zarobkujących”. (Choć między Bogiem a prawdą zarobek zwykle bywa niewielki i chodzi pewnie bardziej o “nabicie” sobie komentarzy.)
…czytaj całość ‘Allegro i Ubuntu – kto “reprezentuje” Linuksa?’
“Wiesz, że w przypadku Windows otrzymujesz jedynie licencję na używanie oprogramowania, a nie własność tego programu? Z Linuksem jest zupełnie inaczej.” – zagadnąłem po powrocie do domu.
Popatrzyła na mnie obojętnym wzrokiem i odpowiedziała: “A czy mi to jest do czegoś potrzebne?”.
Ta krótka rozmowa umożliwiła mi spojrzenie na Linuksa z innej perspektywy: z punktu widzenia zwykłego użytkownika komputera. Kim jest taki użytkownik? Zapewne prędzej zdefiniujemy, kim nie jest: na pewno nie lubi grzebania w plikach komputera, zadania administracyjne potrafi wykonać, ale nie przepada za konsolą, chce, żeby System Operacyjny działał od razu – najszybciej jak to możliwe. Jak wygląda Linux obejrzany jego oczami? Zerknijmy…
…czytaj całość ‘Czy każda zaleta jest istotna’

(głosów: 9, średnia: 4,33)
(głosów: 26, średnia: 4,08) 