Miesięczne Archiwum: 05.2008

Hoża Hawajka – polskie wydanie Ubuntu 8.04

Dzisiaj w godzinach porannych przyleciała do nas długo wyczekiwana Hoża Hawajka – Ubuntu przystosowane do polskich użytkowników.

Ponieważ wiele osób skarżyło się, że nawet do podstawowej pracy w systemie potrzebne jest pobieranie pakietów z internetu, w tym roku zdecydowaliśmy zmienić trochę podejście i usunęliśmy wszystkie programy wymagające połączenia z internetem (z dwoma wyjątkami: wine-doors i skrypt z niewolnymi dodatkami) na rzecz dodatkowych pakietów do codziennych zastosowań.

Czym więc Hoża Hawajka różni się od Hardego Herona?

…czytaj całość ‘Hoża Hawajka – polskie wydanie Ubuntu 8.04′

Intrepid Ibex już jest… – w repozytoriach

W repozytoriach Ubuntu niedługo po premierze Hardego Herona pojawił się katalog “intrepid”, ale dopiero kilka dni temu deweloperzy skończyli najwidoczniej urlop i zaczęli prace nad kolejnym wydaniem Ubuntu. W związku z tym w repozytoriach pojawiły się bądź to nowe wersje dostępnego już oprogramowania, bądź to zupełnie nowe programy. W chwili obecnej oczywiście należy liczyć się z tym, że aktualizacja systemu do wersji niestabilnej i testowej może [ale nie musi] spowodować niestabilna pracę systemu lub nawet go uszkodzić. Wobec tego nie zaleca się aktualizacji w systemach pełniących ważne funkcje [serwery, stacje robocze itp.], ale na swoim komputerze domowym – dlaczego nie?
…czytaj całość ‘Intrepid Ibex już jest… – w repozytoriach’

Ubuntu Mobile – pełnia internetu, bez kompromisów – prawdziwy test

Słowem wstępu

Popełniłem ostatnio – w oparciu o informację znalezioną na jednym z polskich serwisów – newsa o nowym systemie “spod znaku uśmiechniętego nielota” przeznaczonym na urządzenia przenośne. Idea była o tyle szczytna, że ma on bardzo bezpośredni związek z Ubuntu, a na Czytelni nie było żadnej informacji, więc cofnąłem się do źródła, szybkie tłumaczenie tekstu, jakiś komentarz, kilka screenów i voila. Jednak news z racji lekkich zawirowań kadrowych Czytelni nie ukazał się w czasie gdy był jeszcze świeży, ale na dobre mu to wyszło, bo zamiast nabazgranego na kolanie byle czego postanowiłem rozwinąć go do postaci, która będzie mogła chociażby aspirować do miana prezentacji produktu, której na polskich serwisach nie znalazłem.
…czytaj całość ‘Ubuntu Mobile – pełnia internetu, bez kompromisów – prawdziwy test’